aplikacja mobilna

IO

Rayman's Incrediballs Dodge

15 OCEN | OCENA: 3,2

O tej grze

Zagraj w grę Rayman’s Incrediballs Dodge!

Przetrwać. Niby prosta rzecz, a jednak trudna. Świetnie pokazuje to „Rayman’s Incrediballs Dodge”, niesamowita zręcznościówka, w której trzeba poradzić sobie w szalonym chaosie panującym na ekranie. Jest ciężko, wręcz hardcore’owo… Przekonaj się, czy dasz radę!

Akcja „Rayman’s Incrediballs Dodge” toczy się na olbrzymiej szachownicy podzielonej na kwadratowe pola – piętnaście sztuk w poziomie i piętnaście w pionie. Gracz przejmuje kontrolę nad wybranym podopiecznym, jednym z wielu wyklutych z jajka stworków, i zaczyna swobodnie skakać po całej okolicy. Sterowanie nie jest szczególnie skomplikowane. Do kierowania poczynaniami postaci służą bowiem klawisze kursora. Pozwalają skierować podopiecznego w dowolną z czterech stron świata.

No dobra, ale po co w ogóle gdzieś chodzić? Po co ruszać się z miejsca i biegać, skoro można sobie klapnąć i chwilę odpocząć? Otóż celem „Rayman’s Incrediballs Dodge” jest przetrwanie. A nie jest to proste, bo… właśnie pada deszcz meteorytów. Albo sypie grad. Albo z nieba spadają jakieś inne, dziwne rzeczy. Dziesiątki obiektów co chwila przelatują nad planszą i lądują w losowym, choć na szczęście łatwym do przewidzenia miejscu. A to oznacza, że trzeba się ruszać. Za wszelką cenę unikać spadających bomb.

Nie są one jedynym zagrożeniem, na które można się natknąć w „Rayman’s Incrediballs Dodge”. Na planszy roi się od dołków, w które można wpaść, zatrzymujących na chwilę w miejscu roślin czy innych pułapek, które mogą wiązać się z ryzykiem utraty życia. Pojawiają się też kamienie lub kolczaste krzaki i je po prostu trzeba omijać. Na szczęście są też i obiekty sprzyjające graczowi, takie jak przywracające życie serduszka czy owady dostarczające dodatkowych punktów. Ba, są nawet tarcze ochronne, które zapewniają czasową nieśmiertelność!

Gra Rayman's Incrediballs Dodge ma jeszcze jeden sekret. Otóż kiedy gracz wykluwa się na planszy, to samo robi kilkanaście innych osób (choć niektórych z nich zastępuje sztuczna inteligencja). I wszyscy oni też chcą przetrwać. Zostać do samego końca, to znaczy do momentu, w którym rywale wyginą. Pojawiające się od czasu do czasu na planszy rękawice pięściarskie pozwalają im spychać przeciwników do dołów i w ten sposób eliminować. Sposobów na zwycięstwo jest więc sporo.

A wszystko to pogłębia panujący na ekranie chaos. Kiedy skacze po nim kilkanaście postaci, przelatuje kilka pocisków, część w pionie, część w poziomie, pojawia bądź znika mnóstwo bonusów, zaś skrajne części planszy w tym samym czasie znikają, to można dostać oczopląsu. I popełnić jakiś głupi błąd, zapędzić się w niewłaściwe miejsce, źle skoczyć i stracić życie, przybliżyć się do przegranej. „Rayman’s Incrediballs Dodge” to jedna z tych gier, w których przetrwają najtwardsi.

Autorzy zadbali o dodatkowe atrakcje. Gra posiada kilka różnych plansz i tym samym kilka różnych zestawów przeszkód. Do tego całe mnóstwo postaci do odblokowania. Niektóre otrzymuje się w zamian za oglądanie reklam, inne trzeba kupić za złote monety zarobione podczas zabawy. Najcenniejszy jest oczywiście Rayman, ale i pozostałe postacie są fajne i atrakcyjne. No i z pomocą każdej można wygrać. W końcu w „Rayman’s Incrediballs Dodge” króluje prawo dżungli, a nie mamona!

tagi dla tej gry

aplikacja mobilna