aplikacja mobilna

IO

Rabbids Volcano Panic

23 OCEN | OCENA: 4,6

O tej grze

Rabbids Volcano Panic - przeżyj niezwykłą przygodę!

Czy wpadliście kiedyś do wulkanu? Pewnie nie i na dodatek nie bardzo jesteście tym zainteresowani. To nie bar, mówicie? I słusznie. Gra „Rabbids Volcano Panic” potwierdza, że lądowanie w wulkanie nie jest niczym przyjemnym. I to niezależnie od tego, czy jest się człowiekiem, czy też królikiem.

Kórlik to na pierwszy rzut oka to słodkie, urocze stworzonko, które chciałoby się pogłaskać… Sęk w tym, że ma ono wyjątkowo paskudny charakter i z reguły porusza się w agresywnych stadach. W niejednej grze dało już popalić Raymanowi, jednak tym razem samo wpadło w kłopoty. Wasza w tym głowa, żeby mu pomóc. W grę wchodzi wulkan, a ściślej krater, w którym buzuje rozgrzana lawa. Trzeba zrobić wszystko, by do niej nie wpaść!

„Rabbids Volcano Panic” to darmowa sieciowa zręcznościówka, którą najprościej nazwać survival horrorem. Może i jest słodka, zabawna i kolorowa, ale jednocześnie szalenie ryzykowna. Wystarczy parę niewłaściwych kroków czy błędnych decyzji, by zamienić się w pieczoną kiełbaskę. A przecież w tej grze chodzi o to, by jak najdłużej przeżyć. Najlepiej dłużej od wszystkich innych uczestników zabawy.

Wyobraźcie sobie wulkan, a nad nim kilka pięter złożonych z charakterystycznych sześciokątów. Na najwyższym z nich spada stado kórlików sterowanych przez graczy bądź sztuczną inteligencję. I wszystkie te stworki zaczynają krążyć po piętrze, zbierać porozrzucane po nim monety, a także magiczne kostki dające czasowe moce specjalne. Obowiązuje zasada – kto pierwszy, ten lepszy. Nie można się więc za bardzo ociągać.

Do poruszania kórlikiem służą klawisze kursora. Rzut izometryczny sprawia, że początkowo trzeba się do tego przyzwyczaić, wyczuć, który klawisz odpowiada za marsz w którą stronę. Jedno jest ważne: w „Rabbids Volcano Panic” nie trzeba skakać. Nasz podopieczny robi to automatycznie, kiedy stanie przy krawędzi dziury. Po prostu odbija się i próbuje przeskoczyć na jej drugą stronę. Nie zawsze trafia, a wówczas… no właśnie, spada piętro niżej.

Każdy taki upadek oznacza, że królik znajduje się o jeden poziom bliżej wulkanu. Na górę wrócić nie może, dlatego musi po prostu uważać, by za szybko nie spadać na dół. A najlepiej w ogóle nie spadać Problem w tym, że płytki, z których wykonano podłogi na poszczególnych piętrach, nie są zbyt trwałe. Wystarczy przez chwilę postać bez ruchu, by bezceremonialnie spaść na dół. Ba, wystarczy przejść po płytce, by ukruszyła się i zmieniła kolor na nieco ciemniejszy. A im ciemniejsza płytka, tym bardziej uszkodzona.

Z całą pewnością przydają się wspomniane już kostki, które ułatwiają zabawę – na wiele różnych sposobów. Czasami pozwalają lewitować nad płytkami, kiedy indziej spowalniają wszystkie kórliki albo na przykład umożliwiają skakanie na sprężynie na sporą odległość. Niestety, bonusy te działają tylko przez kilka sekund. Dużo bardziej opłaca się zbierać monety, bo można za nie kupić w sklepiku nowe skórki dla kórlików. Choćby kubraczki i czapeczki.

Gra nie jest łatwa. Przydaje się w niej szczęście. Szybko jednak uzależnia gracza. W efekcie niektórzy grają całymi godzinami, zdobywając nowe stroje i wypracowując nowe strategie na pokonanie rywali. Na szczęście nie jest to trudne. Wystarczy spróbować kilka razy, by móc uważać się za mistrza!

tagi dla tej gry

aplikacja mobilna