aplikacja mobilna

IO

Assassin's Creed Freerunners

25 OCEN | OCENA: 3,9

O tej grze

Darmowa sieciowa zręcznościówka zatytułowana „Assassin's Creed: Freerunners” to wciągający “endless runner”. Innymi słowy program, w którym pędzi się przed siebie, skacze, zbiera skarby i pokonuje kolejne przeszkody.

 

W oryginalnej serii „Assassin’s Creed” gracz wcielał się w rolę zabójcy i penetrował miasteczka i wsie. Czasami walczył z napotkanymi przeciwnikami, często jednak przekradał się za ich plecami. Każdą akcję kończył efektowną ucieczką, podczas której udowadniał, że parkouru wcale nie wymyślili Francuzi. Pokonywanie przeszkód terenowy w sposób niemalże akrobatyczny znano już setki lat temu!

 

W grze „Assassin's Creed: Freerunners” nie ma skradania się i polowania na oprychów. Liczy się tylko ucieczka. Kilkoro śmiałków – sterowany przez graczy bądź sztuczną inteligencję – musi po prostu wydostać się z zamku. W tym celu pędzi w prawo na złamanie karku przez grubo ponad minutę. Po drodze omija rozmaite pułapki oraz zbiera złote monety. Wszystko po to, by dobiec do wyjścia przed rywalami i zakończyć bieg efektownym skokiem.

 

Sterowanie nie jest skomplikowane. Bohater sam biegnie w prawo i w razie potrzeby zmienia kierunek biegu (choć można też skorzystać z klawiszy kursora). Sam też wspina się na zwisające z sufitu liny i sam chwyta się krawędzi podestu. Rola gracza sprowadza się do skakania w odpowiednim momencie (służy do tego klawisz spacji). Podobnie jak w wielu popularnych platformówkach, w „Assassin's Creed: Freerunners” można wykonać tak zwany dwuskok, to znaczy skoczyć i potem ponownie odbić się w powietrzu. Dzięki temu można dostać się na całkiem wysokie półki!

 

Przeszkód po drodze jest sporo. To ściany, na które trzeba się wspinać, wspominane już liny, a także podłogi z kolcami z reguły przykryte pękającą, zapadającą się podłogą. Są również podesty odbijające wysoko w górę i zbiorniki z wodą, które spowalniają tempo biegu. Wśród innych atrakcji wymienić należy drzwi otwierające za pomocą płytek naciskowych czy chociażby wirujące wiatraki, których można się czepić i przy odrobinie szczęścia pofrunąć do przodu. Przydaje się zgranie w czasie i odpowiedni refleks.

 

A złote monety? Warto je zbierać nie tylko dlatego, że fajnie wyglądają. Po zakończonym biegu można bowiem zajrzeć do sklepiku i kupić nową skórkę dla bohatera. Autorzy przewidzieli kilkadziesiąt różnych strojów, z kapturem i bez kaptura. Za niektóre z nich płaci się monetami, aby zdobyć inne, trzeba obejrzeć garść reklam. Gra jest warta świeczki, bo bieganie jako chłopak lub dziewczyna, w metalowym szyszaku na głowie lub w uroczych warkoczykach, daje jednak trochę satysfakcji. Jest nawet pandemiczna ptasia maska!

 

Autorzy gry przewidzieli listę najlepszych zawodników oraz możliwość rywalizacji ze znajomymi (po zalogowaniu). Ciekawostką jest również specjalny tryb, w których bohaterów goni zabójcza ściana. Nie można się wówczas ociągać – trzeba gnać na złamanie karku, w przeciwnym wypadku zginie się marnie. Na szczęście bieganie sprawia w „Assassin's Creed: Freerunners” sporo frajdy. Przekonajcie się o tym sami!

 

Michał Z.

 

 

tagi dla tej gry

aplikacja mobilna